środa, 24 maja 2017

Domowy chleb na zakwasie

Witajcie

Jedną z moich świątecznych (tak mowa o świętach wielkanocnych) zachcianek był chleb. Udało mi się w końcu zrobić dobry, pracujący zakwas, więc zabrałam się  za pieczenie. Jak to mówią do trzech razy sztuka i w końcu wyszło mi coś czego przepis można opublikować i czego nie będę się wstydzić :) Chleb jest bardzo smaczny i zdrowy, ma lekko "kwaskowy" posmak, nie jest to może taki chleb jak z piekarni, ale mi bardzo przypadł do gustu ;)

Składniki
500 gram mąki żytniej typ 2000
100 gram słonecznika
250 gram aktywnego zakwasu żytniego
400 ml letniej wody
1,5 łyżeczki soli himalajskiej
50 gram pestek dyni
50 gram sezamu


Przygotowanie
Wszystkie składniki wrzucamy do jednej miski i ręcznie wyrabiamy (w ostateczności można zrobić to drewnianą łyżką). Składniki muszą być dobrze połączone! Następnie wysmarowujemy keksówkę tłuszczem (może być masło, olej, olej kokosowy) i wysypujemy mąką (otręby mogą się przypalić i nadać goryczy). Wkładamy ciasto do formy, wyrównujemy górę za pomocą mokrej łyżki lub silikonowej łopatki, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (u mnie był to kaloryfer). Ciasto po włożeniu go do formy (u mnie keksówka 30 cm) powinno zajmować trochę ponad połowę formy. Czas wyrastania bywa różny i chleb trzeba po prostu obserwować. Mówi się o 4,5 godziny, u mnie stał około 8 godzin, bo tak było mi najwygodniej. Po wyrośnięciu wsadzamy go do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika i pieczemy przez 10 minut, w tym czasie możemy spryskiwać chleb wodą. Po 10 minutach zmniejszamy temperaturę do 180  stopi i pieczemy kolejne 50 minut, chleb można w tym czasie obrócić żeby wyszedł równomierny. Po upieczeniu uchylamy drzwiczki piekarnika i zostawiamy w nim chleb do ostygnięcia. Później w wyciągamy go z formy i przykrywamy szmatką. Spożywamy kiedy będzie już chłodny i "odparuje".

Dajcie znać czy próbowaliście upiec własny chleb i czy wam smakował :)

niedziela, 21 maja 2017

Tydzień w zdjęciach (Week 93 i 94)

Witajcie

Dzisiaj mega długi post ze zdjęciami, bo przez ostatnie dwa tygodnie sporo się działo. W zeszłym tygodniu byłam na komunii i nie miałam czasu na pisanie, ale nadrabiam teraz :)

 Dostałam przesyłkę z błonnikiem Primvitalnym, jak na razie jestem bardzo zadowolona. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

 Moje ulubione ostatnio placki twarogowe 

 Naleśnik z pulpetami z mięsa mielonego i sezamu < 3
 Komunijnie :)

 Bataty i mięsko mielone

 Biorę udział w wyzwaniu Id'eau ;) Was też zapraszam, więcej informacji znajdziecie tutaj

 Poznajcie Jadzię, naszą nową kotkę :)

 Nowe ciuchy = jeszcze więcej motywacji!

 Szybkie kokosanki na słodkie zachcianki, przepis tutaj


 Poranek jak każdy inny- woda z cytryną, błonnikiem i ostropestem

 Makaron z sosem bolognese i rukolą

 Jak się wam podobam w takim nietypowym kolorze na ustach?


 Komunijnie z dziewczyną mojego brata- Pauliną :)

Na Politechnice też podnosiłam :)

Życzę wam miłego tygodnia Kochani :)