niedziela, 26 lutego 2017

Tydzień w zdjęciach (Week 82)

Witajcie

Kolejny tydzień za mną, więc przychodzę do was z kilkoma zdjęciami z zeszłego tygodnia :) Studia jeszcze nie zaczęły się na dobre, więc mam jeszcze odrobinę luzu, ale jestem też w takim momencie, że ciężko mi zaplanować cokolwiek na ten semestr. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni wszystko się wyjaśni i będę wiedziała jak minie mi ostatni semestr studiów (mamo, gdzie się podziało te 5 lat!)


 Ostatnio uwielbiam pić smoothie na śniadanie- po prostu nie mam ochoty na nic konkretniejszego z rana, a jednak nie wyobrażam sobie pominąć tak ważnego posiłku. To smoothie to mój hit- banan, maliny i świeżo wyciskany sok pomarańczowy

 A tutaj smoothie odgapione od brata mojego chłopaka (wersja zmodyfikowana)- mleko, banan, masło orzechowe i płatki owsiane

Auchan ma ostatnio całkiem niezłą strefę ze zdrowym jedzeniem i właśnie tam dorwałam hummus za mniej niż 3 złote. Wersja czosnkowa jest mega!

 Na bagietce z pomidorkami hummus sprawdza się świetnie :)

Tłusty czwartek - nie mogłam sobie odmówić pączka. A w zasadzie to 3,5 pączka :P

Jajecznica na sobotnie śniadanie

Przepraszam was za jakość niektórych zdjęć- mam wrażenie, że ostatnio pogoda po prostu ze mną nie współpracuje i wszystko wychodzi szaro-bure. Czekam na słońce, bo w planach jest kilka postów do których brakuje już tylko zdjęć :)
Życzę wam miłego tygodnia!

środa, 22 lutego 2017

Słowacja w zdjęciach

Witajcie

W ostatnim czasie zabrakło mnie tutaj ze względu na wyjazd na Słowację :) Nie było dwóch tygodni w zdjęciach, więc dzisiaj przychodzę do was ze zdjęciami z wyjazdu. W Liptowskim Mikulaszu byliśmy już czwarty raz, więc znamy go jak własną kieszeń :)
A dla tych, którzy chcą być na bieżąco zapraszam:
Fanpage --> KLIK
Instagram --> KLIK
Snapchat --> chocomonster21

 Ulubiona zupa czosnkowa z croissantem < 3

 Przez całe 6 dni jeżdżenia pogoda była cudowna i mieliśmy świetne widoki na wysokie Tatry :)






 A tutaj kapuśniako-kwaśnica (nie pamiętam dokładnej, słowackiej nazwy)

 Walentynkowa promocja na Bombardino :D

 Wieczór w naszej ukochanej Winiarni u Muzykantów. Więcej o tym miejscu pisałam tutaj.

 Pizza w restauracji Taverna

 Burger NY w Restart Burger. Jedne z najlepszych burgerów jakie jadłam :) 

 Nie byłoby nart bez buchty! :) 


 Kolejny wieczór u Muzykantów :)

 W drodze powrotnej wstąpiliśmy do Bistro 19 w Żywcu

 Risotto i ziemniaczaną zapiekankę ze szpinakiem jedliśmy na pół :D

Pyszne witaminowe koktajle :) Całe miejsce na 5+, świetne jedzenie, wystrój i bardzo dobra obsługa!

A wy jak spędzaliście tegoroczne ferie? :)